Zabawne obrazki

Jas pyta babcie: - Babciu skad sie biora dzieci ? Babcia: no, bociany je przynosza. Malgosia do jasia: powiedz jej prawde bo umrze i nie bedzie wiedziala Pani do Jasia: powiedz wierszyk .. Jasio: Moze, polskie moze, Stoi w tobie dziewcze hoze. A w tym mozu swisty, gwizdy, Woda siega jej do kolan Pani: Jasiu, gdzie tu rym ? Jasio: jak wody przybedzie to i rym bedzie... - Dlaczego ciagle spozniasz sie do szkoly? - pyta nauczycielka Jasia. - Bo nie moge sie obudzie na czas... - Nie masz budzika? - Mam, ale on dzwoni wtedy gdy ôpië. Jasio pisze wypracowanie.

Komisja przepytuje blondynkę: - Proszę opisać pracę silnika! - Czy mogę własnymi słowami? - Oczywiście! - Brymmm, brymmm, brymmm... Blondynka siedzi rozbitym samochodem na drzewie: - Przecież trąbiłam... Mąż pyta blondynkę: - Jakim cudem udało ci się wjechać samochodem do jadalni? - Wjechałam do kuchni i skręciłam w lewo! Policjant zatrzymuje blondynkę jadącą pod prąd ulicy jednokierunkowej: - Czy pani, wie gdzie pani jedzie? - Nie wiem, ale gdziekolwiek bym nie jechała, to muszę być nieźle spóźniona, bo wszyscy już wracają! - Jak blondynka włącza światło w samochodzie? - Otwiera drzwi! Z rozbitego samochodu wychodzą dwie pijane blondynki.

Nagle zauwazyli w krzakach kochajaca sie pare. - Jasiu, co on jej robi? - pyta Malgosia. - Mierzy jej temperaturke... - odpowiada Jas. Ida dalej i widza druga parke, trzecia, czwarta... Doszli do polany. - Jasiu, a moze i ty zmierzysz mi temperaturke? - proponuje zalotnie Malgosia. -No nareszcie, bo juz mi rtec po nodze cieknie... Ojciec stale straszy swojego synka: "Jeszcze raz nie zjesz owsianki, a powiem policji", "Jeszcze raz zobacze dziury zabawne obrazki spodniach, pojde na policje...". Babcia okropna pewnie wykrzykuje twarde przekonania.